aby nie zapomniec tych wszystkich wspanialych dni (i mniej cudownych nocy) postanowilismy pisac bloga
_____________
Mijaja kolejne tygodnie - szkrab sie zmienia z nia na dzien, wciaz
kolejne nowosci - dzis probowal zapakowac szklanke do buzi ... faktura
calkiem smaczna (w przeciwienstwie do faktury smoczka ...), niemniej za
duza no i za ciezka - szybko spada na bok :)
Ach ten smoczek - zmora ... jak typowy mezczyzna nie uznaje nic innego niz
cycek - kolejna proba zostawienia go na 2 godziny z tata (i butelka z
mlekiem) zakonczyla sie znow histeria. butelka nie zjedzona, maly
zaszlochany az sie trzasl jak mala kupka nieszczescia :( ... musimy cos
wymyslec....
mama
Tagi: cycek, smoczek, niemowle
skomentuj (0)